O krok od tragedii. Dachowanie na Myszakach.

Autor

18 lutego w okolicach godziny 8 w miejscowości Myszaki doszło do wypadku drogowego z udziałem samochodu osobowego marki seat. Jadący od strony Niedyszyny nie opanował pojazdu na ostrym zakręcie i wypadł z drogi.

Samochód wpadł do przydrożnego rowu, koziołkował i stanął na kołach metr od drzewa. W pojeździe znajdował się tylko kierowca, który został przewieziony z obrażeniami ciała do szpitala.

Na miejsce zdarzenia została wezwana grupa operacyjna policji.

7 komentarzy
  1. Jaro 3 miesiące ago
    Reply

    Niech jeżdżą jeszcze szybciej w tych swoich metalowych puszkach.

  2. Trabant 3 miesiące ago
    Reply

    Aż dziw, że taki trup jeszcze jechał.

  3. Anna 3 miesiące ago
    Reply

    Trabant, kierowca walczy o życie i określenie „trup” jest tu mocno nie na miejscu. Proszę nie oceniać auta po wyglądzie.

  4. Anna 3 miesiące ago
    Reply

    Jaro, skąd informacje, że jechał za szybko? Policja potrzebuje świadków. Proszę się tam zgłosić a nie osądzać tutaj.

  5. Stachur 3 miesiące ago
    Reply

    Ile razy tam juz ktos lezal . Niebezpieczny zakret .

  6. Anonim 3 miesiące ago
    Reply

    Ty sam jesteś kurwa metalowa puszka. Auto jeździło, grzało. Jakby jechał zajebistym lamborgini to do czego byś się przyjebał? Ze ma alusy za duże? Po chuj takie komentarze. Może jeszcze niech ktoś doda ‚selekcja naturalna’?! W dupie byliście gówno widzieliście.

  7. mika 3 miesiące ago
    Reply

    Gość był z Niedyszyny. Znał drogę jak własną kieszeń. Samochód był w dobrym stanie technicznym. .Na zakręcie pojechał na wprost bez hamowania. Może zasłabł . Nie oceniajcie człowieka , ani sytuacji nie znając szczegułów. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia. Każdemu coś takiego może się przydażyć.

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie widoczny

Więcej z tego działu

Hot News