Wpadł rowerowy złodziej.

Autor

Czujna postawa mieszkańca Bełchatowa pozwoliła zatrzymać sprawcę kradzieży roweru. 27-letni bełchatowianin został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi kara do 5 lat więzienia. Jednoślad powrócił już do prawowitej właścicielki.

21 lutego 2019 roku około godziny 11.45 dyżurny bełchatowskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące ujęcia sprawcy kradzieży roweru. Na miejscu w rozmowie ze zgłaszającym policjanci ustalili, że ulicą Fabryczną szedł młody mężczyzna prowadzący rower z zabezpieczonym linką tylnym kołem.

Widząc to zgłaszający pomyślał, że rower mógł zostać skradziony. Kiedy zapytał młodego mężczyznę o pochodzenie roweru, ten nie był w stanie racjonalnie odpowiedzieć. W chwili, gdy zgłaszający dzwonił na Policję, młodzieniec porzucił rower i uciekł. Zgłaszający dokładnie opisał funkcjonariuszom wygląd młodego człowieka.

Podczas sprawdzania najbliższej okolicy policjanci zauważyli osobę odpowiadającą temu rysopisowi. Zgłaszający rozpoznał mężczyznę i potwierdził, że chwilę wcześniej prowadził on zabezpieczony linką rower. W rozmowie z policjantami 27-letni mieszkaniec Bełchatowa nie był w stanie logicznie wytłumaczyć skąd ma rower, do kogo należy i gdzie go prowadził.

Wielokrotnie zmieniał swoje oświadczenia. Został zatrzymany w związku z podejrzeniem kradzieży. Okazało się, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. 27-latek trafił do policyjnego aresztu, a 22 lutego po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży. Za to przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Bełchatowscy policjanci dziękują wszystkim obywatelom, którzy reagują na niepokojące wydarzenia. Nawet anonimowa informacja przekazana na telefon alarmowy często przyczynia się do zatrzymania sprawcy przestępstwa.

zdjęcie poglądowe/info: belchatow.policja.gov.pl

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie widoczny

Więcej z tego działu

Hot News