na sygnale

Okradają na potęgę

W ostatnim czasie nie tylko w powiecie bełchatowskim nasiliły się włamania do prywatnych posesji.

Rabusie są na tyle bezczelni, że potrafią w biały dzień ogołocić dom z kosztowności i pieniędzy.

Podczas gdy my spokojnie i bezstresowo robimy zakupy w pobliskim markecie, oni w pocie czoła „pracują”. Najpierw trwa obserwacja domostwa, ustalenie godzin, w których najczęściej nie ma właścicieli, a następnie czyhanie na odpowiedni moment, by cudzym kosztem wzbogacić się o kilka, ba, bywa, że i kilkadziesiąt tysięcy w kilka minut. Robota stresująca, ale wynagrodzenie rekompensuje wszystkie niedogodności – kasa lepsza niż w „Milionerach” u Urbańskiego!

Z informacji jakie uzyskaliśmy na komendzie Policji w Bełchatowie wynika, że szajka rabusiów nie jest miejscowa. Złodzieje chodzą do „pracy” w kilkuosobowych grupach i działają równocześnie na terenie kilku powiatów.

Na chwilę obecną policjanci natknęli się na ślad prowadzący do wykrycia amatorów cudzego majątku, ale, jak nam powiedziano w KPP w Bełchatowie, dla dobra sprawy więcej szczegółów zdradzić na razie nie można.

Jak się zabezpieczyć żeby nie stracić dorobku życia, pamiątkowych przedmiotów i oszczędności na wakacje? Wystarczy być czujnym i mieć oczy dookoła głowy. Niełatwe, ale warto. Starajmy się obserwować okolice podczas spaceru z pieskiem, informować sąsiadów o zauważonych podejrzanych nieznajomych i dzwonić na numer telefonu 690-115-431, a jeśli jest w tej chwili zajęty, to kręcić pod znany każdemu numer alarmowy 997.

foto: pixabay

0
3825
Kategorie
na sygnaleZ regionu

skomentuj