Home WiadomościBełchatowskie „Zimne Zadki” podbiły Mielno

Bełchatowskie „Zimne Zadki” podbiły Mielno

by admin
58 wyświetleń

Mielno na kilka dni stało się światową stolicą zimnych kąpieli, a wśród tysięcy uczestników nie mogło zabraknąć silnej reprezentacji z serca Polski. Bełchatowski klub „Zimne Zadki” z przytupem zameldował się na XXIII Międzynarodowym Zlocie Morsów, udowadniając, że nasza lokalna ekipa ma w sobie niespożyte pokłady energii.

Samba de Mielno w bełchatowskim wydaniu

Tegoroczny zlot odbył się pod hasłem „Samba de Mielno”, co zamieniło bałtycką plażę w kolorowy Sambodrom. Reprezentanci Bełchatowskiego Klubu Morsów „Zimne Zadki” doskonale wpisali się w ten klimat. Podczas wielkiej, niedzielnej parady ulicami miasta, nasi reprezentanci zarażali optymizmem, dumnie prezentując swoje barwy i promując Bełchatów wśród morsów z całej Europy.

Kulminacja w samo południe

Finałowa kąpiel, która odbyła się w niedzielę o godzinie 12:00, była prawdziwym testem charakteru. Przy dźwiękach energetycznych rytmów, tysiące osób jednocześnie weszło do Bałtyku. W tym błękitnym tłumie wyraźnie widoczna była ekipa „Zimnych Zadków”, dla której lodowata woda to naturalne środowisko.

„Atmosfera jest nie do opisania. Mielno to dla nas punkt obowiązkowy każdego roku, ale tegoroczna Samba dodała nam wyjątkowego ognia. Pozdrawiamy cały Bełchatów!” – komentowali na gorąco (choć w zimnej wodzie) członkowie grupy.

Integracja na najwyższym poziomie

Zlot to nie tylko hartowanie ciała, ale przede wszystkim integracja. Bełchatowianie brali udział w licznych wydarzeniach towarzyszących – od tanecznych rozgrzewek na „Sambodromie”, po wieczorne spotkania z morsami z innych zakątków kraju. Nasza ekipa po raz kolejny pokazała, że „Zimne Zadki” to nie tylko nazwa, to przede wszystkim zgrana grupa przyjaciół, którzy wspólnie promują zdrowy tryb życia i przełamują bariery.

Bełchatów dumny z morsów

Powrót z Mielna to zawsze czas planowania kolejnych wejść do wody, tym razem już na rodzimym terenie. Sukces „Zimnych Zadków” na tak prestiżowej imprezie to świetna promocja naszego miasta i dowód na to, że bełchatowska pasja nie zna granic – nawet tych temperaturowych.

zdjęcia: FB Zimne Zadki

Zobacz także

SKOMENTUJ