Home Sport Nowa twarz na Sportowej.

Nowa twarz na Sportowej.

by admin
135 wyświetleń

Do zespołu PGE GKS Bełchatów dołączył nowy zawodnik. Kontrakt do końca czerwca 2020 roku podpisał blisko 27-letni bramkostrzelny pomocnik Artur Golański.

Występujący w rundzie jesiennej w barwach Lechii Tomaszów Mazowiecki Golański doświadczenie zdobywał w klubach naszego województwa. Karierę rozpoczął w juniorskim zespole MULKS Łask. Następnie przeszedł drogę od Włókniarza Pabianice, przez juniorskie drużyny ŁKS Łódź do pierwszego zespołu „Rodowitych”. W sezonie 2010/11 rozegrał w barwach ŁKS 14 meczów w I lidze.

Kolejne lata to występy w Młodej Ekstraklasie, debiut na poziomie Ekstraklasy i gra w I lidze po spadku ełkaesiaków. W sezonie 2013/14 pomocnik reprezentował barwy drugoligowego Pelikana Łowicz (14 spotkań ligowych). Od powrotu w 2014 roku do trzecioligowego wówczas ŁKS rozegrał w nim 76 spotkań strzelając 19 goli. W swoim ostatnim klubie, czyli Lechii Tomaszów Mazowiecki, Artur wystąpił na przestrzeni ostatnich trzech rund w 48 meczach, w których zdobył 9 bramek.

Komentarz nowego zawodnika PGE GKS Bełchatów, Artura Golańskiego. Środkowy pomocnik rozpoczyna swoją przygodę w klubie, który dzięki grze w zespołach naszego województwa, nie jest mu obcy.

W Bełchatowie często bywałem w różnych okolicznościach, także znam obiekty sportowe, wszystko wygląda fajnie, przede wszystkim infrastruktura. Moje cele? Najbliższy trening, bo przecież dołączyłem w ostatniej chwili, więc nie mogę mieć wymagań na ten moment, ale będę ciężko pracował i czekał na decyzję trenera.

Propozycję 1,5 rocznego kontraktu przyjąłem bardzo pozytywnie, choć z początku trochę byłem zaskoczony zainteresowaniem. Teraz zostało pozytywne nastawienie, skupienie się na treningach i zobaczymy, co ciężka praca przyniesie.

Moja przygoda z piłką kręci się w województwie łódzkim. Pojawiła się oferta od GKS, długo się nad nią nie zastanawiałem i cieszę się, że tu jestem. Spędziłem już kilka sezonów w III lidze łódzkiej, jest ona dość mocna, ciężko się z niej wydostać, ale na ten moment mi się udało i zobaczymy, co będzie dalej. Teraz wchodzę na poziom wyżej, są inne cele, inne nastawienie.

W barwach Lechii Tomaszów bardzo trudno się grało przeciwko GKS, ale jako trzecioligowiec nastawialiśmy się podwójnie, dawaliśmy maksa i bełchatowianom także niełatwo grało się z nami.

Najlepiej się czuję na pozycji nr „8”, czyli jako środkowy pomocnik łączący linię obrony z atakiem. Nie mnie oceniać główne atuty Artura Golańskiego. Jestem zawodnikiem lewonożnym, szukam gry na boisku. Mam nadzieję, że kibice będą mieli okazję się sami przekonać o moich najlepszych stronach.

0 komentarz
0

Może Cię zainteresować

skomentuj