SKRA wraca na parkiet po świętach.

Autor

Siatkarze PGE Skry Bełchatów w czwartek rozpoczęli przygotowania do kolejnych meczów drugiej rundy Polskiej Ligi Siatkówki oraz Ligi Mistrzów.

Przypomnijmy, że zespół mistrzów Polski po wygranej z Chemikiem Bydgoszcz 3:0 (28 grudnia) dostał aż pięć dni wolnego od trenera Roberto Piazzy. Wszystko po to, by organizmy oraz głowy siatkarzy zregenerowały się po trudnej pierwszej rundzie. – Wszyscy czekali na to wolne. Będzie to czas, żeby pojechać do domu, spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi. To jest teraz ważne – mówił po meczu z Chemikiem Renee Teppan, atakujący PGE Skry.

Estończyk nie stawił się jednak na żadnym z pierwszych dwóch czwartkowych treningów. Zawodnik przebywa na zgrupowaniu swojej narodowej reprezentacji, która wkrótce rozpocznie walkę w kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Wszyscy pozostali zawodnicy w czwartek rano spotkali się na zajęciach w siłowni. Po południu trener Piazza zaplanował już trening taktyczny.

Nie wszyscy zawodnicy brali jednak w nim udział. Jak już informowaliśmy, kontuzji jeszcze przed meczem z Chemikiem ulegli Mariusz Wlazły i Robert Milczarek, którzy do pełni dyspozycji mieli wrócić po dziesięciu dniach. Obaj doświadczeni gracze trenowali indywidualnie, podobnie jak inny rekonwalescent Patryk Czarnowski. Do tej trójki dołączył jeszcze Artur Szalpuk, który również narzeka na drobny uraz.

Najbliższy mecz PGE Skra rozegra 11 stycznia, a jej rywalem będzie MKS Będzin. Jeśli chodzi o treningi, to do wspomnianego spotkania, zawodnicy będą ćwiczyć jeszcze ośmiokrotnie.

źródło: biuro prasowe SKRA Bełchatów / foto: Adam Michel

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie widoczny

Więcej z tego działu

Hot News