13 grudnia 1981. Stan….Niepewności. Wspomnienia.

Autor

13 grudnia 1981. Niedziela. Mroźny poranek.

Jak zawsze w niedzielę punktualnie o dziewiątej włączyliśmy telewizor i czekaliśmy na koguta z Teleranka. Niestety nic z tego. Tylko śnieg na ekranie. W tamtych czasach usterki były rzeczą normalną, więc i tym razem myślałem, że to kolejna awaria.

Dopiero około godziny dziesiątej w oknie telewizora pojawił się generał w ciemnych okularach i obwieścił, że w Polsce wprowadzono stan wojenny.Strach, obawa i niepewność to uczucia jaki towarzyszyły mi tamtego dnia.

Szkoły zostały zamknięte, telefon był głuchy a w radiu leciały utwory Chopina.

I co teraz? Co dalej? Zbliżały się święta Bożego Narodzenia, które po raz pierwszy stały pod znakiem zapytania. Po raz pierwszy pojawiła się perspektywa spędzenia ich bez udziału całej rodziny, ponieważ do przekroczenia granic województwa potrzebna była specjalna przepustka. Sklepowe półki świeciły pustką.

Tak zwane „kartki” były dosłownie na wszystko. Wydzielana była żywność, buty, alkohol, słodycze.W Bełchatowie dni raczej mijały spokojnie, tylko od czasu do czasu słychać było, że milicja robiła obławę na któregoś z bełchatowskich działaczy.

źródło: youtube

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie widoczny

Więcej z tego działu

Hot News