PGE SKRA Bełchatów poza burtą Klubowych Mistrzostw Świata. [WIDEO]

Autor

PGE Skra przegrała z Fakiełem Nowy Urengoj 2:3 i odpadła z Klubowych Mistrzostw Świata, które odbywają się w Polsce. Porażka jest o tyle gorzka, że bełchatowianie mieli w górze kilka piłek meczowych.

Mistrzowie Polski mogli wygrać to spotkanie w trzech setach, ale niestety nie zdołali postawić kropki nad „i”. – Trzeci set był świetnym podsumowaniem naszego dotychczasowego sezonu. Gramy bardzo nierówno – mówi Artur Szalpuk, przyjmujący PGE Skry. – W trzecim secie szło już na 3:0, ale nie udało nam się dobić przeciwnika. Bardzo szkoda, że odpadamy z tego turnieju. Mieliśmy ogromną szansę na zwycięstwo i tak naprawdę nie mamy się zbytnio z czego cieszyć.

Szalpuk opuścił czwartego seta ze względu na skurcze w nogach, które zaczęły mu dokuczać. – Miałem już takie problemy w poprzednim sezonie, teraz to wróciło. Mam nadzieję, że coś na to zaradzimy i będzie już w porządku na dalszą część sezonu – zaznacza przyjmujący PGE Skry. 

PGE Skra teraz wróci do rozgrywek ligowych, w których chce prezentować się coraz lepiej. – Kończy się listopad i nie ma już na co czekać, że coś zaprocentuje – mówi Szalpuk. – Po prostu musimy już zacząć grać, bo wszyscy mamy dosyć tego, co nam się przydarza. Chcemy grać tak, jak przez pierwsze dwa i pół seta meczu z Fakiełem i żeby te przestoje się już zakończyły. Zostawiamy w stu procentach swoje serducha na boisku, a niestety nam nie idzie.

W ostatnim meczu Klubowych Mistrzostw Świata PGE Skra zagra z Zenitem Kazań, który również pożegnał się z marzeniami o medalach. Spotkanie odbędzie się w czwartek o godz. 20.30.

źródło: skra.pl

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie widoczny

Możesz też polubić

Gorący temat